Wiersz polecenia (1)

Autor: Tomasz Pułka, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 marca 2012, 16:53:11

Komentarze (19)

  • nawet, nawet

  • Tutaj ramka nierówno; poprawiłem, ale się nie chce zamienić. Tutaj z równą ramką: http://1.bp.blogspot.com/-bdFYkSrbVAI/T2DFM5kXKoI/AAAAAAAAAZg/CdWRN1UUq0I/s1600/wiersz%2Bpolecenia.JPG

  • Tutaj ramka nierówno; poprawiłem, ale się nie chce zamienić. Tutaj z równą ramką: http://1.bp.blogspot.com/-bdFYkSrbVAI/T2DFM5kXKoI/AAAAAAAAAZg/CdWRN1UUq0I/s1600/wiersz%2Bpolecenia.JPG

  • Och, i jeszcze się zdublowało skurczysyństwo. No jak bym chciał to nie mogę wyprowadzić porządku.

  • Och, i jeszcze się zdublowało skurczysyństwo. No jak bym chciał to nie mogę wyprowadzić porządku.

  • LOL.

  • Zapytaj go jeszcze:

    Czy nazwa 'Czy' jest rozpoznawalna jako polecenie wewnętrzne lub zewnętrzne, program wykonywalny lub plik wsadowy?

    Wtedy odpowie:

    Nazwa 'Czy' nie jest rozpoznawalna jako polecenie wewnętrzne lub zewnętrzne, program wykonywalny lub plik wsadowy.

  • Pewnie będzie trochę wkurwiony, ale to nic. Trzeba rozmawiać.

  • To miało być tematem kolejnego "Wiersza polecenia"!

  • super

  • Zazdroszczę konceptu!!

  • W konceptach jesteś o klasę wyżej ode mnie (dopiero teraz przejrzałem wnikliwie ostatnie karty Nabiauu), piszę to bez cienia ironii. Co to zresztą za koncept korzystający z pseudodosowskiej platformy?

  • Choć nie - na potrzeby zawartej treści jest to nieodzowny koncept :) Ale bezpośrednią inspiracją była Twoja "rozmowa z cleverbotem", choć już wspominałem, że nie podoba mi się do końca fotografowanie internetu (które przecież sam, o zgrozo, uprawiam). Ale ostatnie prace prima sort! (kto nas doceni, jeśli nie my sami?)

  • Choć nie - na potrzeby zawartej treści jest to nieodzowny koncept :) Ale bezpośrednią inspiracją była Twoja "rozmowa z cleverbotem", choć już wspominałem, że nie podoba mi się do końca fotografowanie internetu (które przecież sam, o zgrozo, uprawiam). Ale ostatnie prace prima sort! (kto nas doceni, jeśli nie my sami?)

  • Jebane dublowanie!

  • ciekawe :)

  • !

  • Nawet w awarii serwera jest poezja:))

  • Jako, że odnoszę wrażenie, że jestem jedną z niewielu osób, które chcą rozmawiać na te tematy, chciałem coś jeszcze dodać. ( spokojnie Tomek, to raczej komentarz typu stand alone). Niestety, jak wiadomo, ograniczenia techniczne i obecne zdobycze cywilizacyjne, nie pozwalają nam na rozwinięcie pewnych elementów. Ograniczamy się do sztywnych reguł w interakcji: komputer - użytkownik, a także użytkownik - sieć. Tak więc, np. symboliczna próba wymuszania pewnych "poleceń" w systemie - tak jak w tym tekście - jest, według mnie, pomysłem trafionym. Ciekawe zjawisko określił kiedyś William Gibson - np. znana nam wszystkim, wyszukiwarka Google, wypełniona wynikami naszego, ludzkiego użytkowania, staje się formą Sztucznej Inteligencji, bytu wykreowanego, a nawet, na swój sposób, żywego. (przy czym, nie chodzi tu o inteligencję i "życie" samego narzędzia. Wyszukiwarka nie rozumuje, nie wytwarza żadnych pojęć. To fakt wprowadzania danych - przez nas, dobrowolnych użytkowników - ożywia i rozwija takie systemy). Na bazie tego zjawiska, można wyobrazić sobie projekt, w którym cała ludzkość pomaga stworzyć koncept inteligentnej sieci, lub - samą sieć, ewoluującą do stopnia, w którym będzie można określić ją, jako formę niezależnego i samodzielnego bytu meta. Funkcjonującego na warunkach określonych przez proces. Szczerze mówiąc, możemy określić go już dzisiaj, ale nie jest to jeszcze system doskonały.
    Choć problem, według mnie, leży też gdzie indziej. Jest nim nieświadomość użytkujących, niezdających sobie sprawy, że w tej oto, obecnej chwili, tworzą zupełnie nowy, autonomiczny, a przede wszystkim - unikalny - system. Który kiedyś - nadal funkcjonując - przybierze zupełnie inne formy. A wszelka, nasza, działalność w sieci, nie jest elementem przypadku. Nie jest też - nieznacząca i samodzielna. Wszystkie nasze poczynania, określa proces, reguła i mechanizm. Nie zaś odwrotnie. Np. - włączając się do sieci, robimy to przy pomocy Komputera. Służy nam do tego Przeglądarka. Otwieramy Strony. Tworząc jakikolwiek komunikat, używamy konkretnych, dostępnych nam symboli. W rzeczywistości więc, odtwarzając ten mechanizm, nadajemy stałą jakość, zupełnie innemu, nadrzędnemu, wobec nas, zjawisku. Zjawisku, które nadal będzie rozwijało się, niezależnie od nas. I w przyszłości także - jego kolejny kształt, wymusi kolejne, równie konkretne mechanizmy i interakcje.
    Nie możemy więc powiedzieć, że "używamy" internetu. Używamy tylko form, jakie on przybiera.
    I tym właśnie jest sieć - jest interakcją. Albo - konstruktem określającym warunki interakcji. Bez jej elementów pośrednich.
    I bynajmniej nie jest to - "klikanie" i "surfowanie" po stronach. I - tak naprawdę - każdy użytkownik, rozumujący np. w ten sposób, a nawet zostawiający po sobie, świadomy ślad takich rozumowań (i to nie jest złośliwy żart), w rzeczywistości, próbuje określać je przy pomocy elementów, które mu zaprzeczają. Dodatkowo jeszcze, sumą takich elementów, jest konstrukcja, określona zasadami wyższego poziomu organizacji. :)
    Tak czy owak - formalne rozróżnienie.
    Nie wiem po co to napisałem. Ale mam dosyć.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się