Trzy wiersze z "Autarkii"

Autor: Tomasz Pułka, Gatunek: Poezja, Dodano: 20 czerwca 2011, 18:58:02

Bonus

 
Być wstrzemięźliwym w stosunku do strefy.

Dunajewski kropił proscenium eventu.

Dwójki i brawo dla parku Citaro, tam zwrot za różnicę.

Inter auto - włos przy osobowym, klawisz hot spotu

w lotto banku kontroli.

Armatura dwójki za rejestrację potrzeb i sznur nauki jazdy.

Wszystko to celowość.

 

 

 

Czarny bohater

 

Bez przerwy wchodził, ale ledwie się


Ergo pianie w agonii, Lucjan pokazywał


Przekrawany minerał jak najbliższa


Wąsy byś zgolił zamiast rwać


Rozumiem mącenie, kiedy twarz


Wolno poręcz, wolno schody

 

 

 

Amulet


Grzało w szpitalniak i filię, zarzut skazał

czynności - najlepsze co mieliśmy to

cętki w chłodnym boksie.

Kapitan pożegnał pidżamę i wystąpił o

regularność, część wachty kryła tatuaże.

Guy! "Czego chcesz ode mnie?" Nie spytał

pan o znaczenie białego komina. Gorycz,

która siedzi, udaje przednie noce.

Komentarze (13)

  • W rezultacie najmniej dwa miesiące obserwacji izo ze światłem 24.

  • Takie kawałki to bonus (dlatego tak rzadko ;)

    • a. z.
    • 20 czerwca 2011, 21:16:32

    nic a nic z tego nie rozumiem, ale kawalki, ktore drukujesz w Haarcie sa zajebiste. inaczej nie moge tego nazwac, wybacz, ale ma potrzebe czekania nastepne:) to sie nazywa chyba sepienie?

    • a. z.
    • 20 czerwca 2011, 21:44:30

    jasne ze następnych

    • a. z.
    • 20 czerwca 2011, 21:56:35

    i oczywiscie sie nie odezwoiesz bo to przeciez wstyd dyskutowac z ludzmi na intenrecie, co nie? po pewnej inicjacji pewnych rzeczy juz sie nie robi. ja jednak apeluje do twojej indywiduALNEJV WARIACJI - POKAZ SWOJE PIORA! caps przylaczyl sie samoistynie - kochacie:)

  • Też ni w ząbek.

  • Koza nie pływa więc poza lub dalej. Spoko.

  • Ojej, ojej.

  • Piotr Sarzyński z "Polityki" dał se w tym roku siana zamiast jechać na biennale do Wenecji, bo w końcu ile lat można, nawet zawodowo, oglądać taką samą siarę z podtekstami?; siarę, która albo za tło ma banał, albo hasło - kużden może odczytać me dzieło ze szmelcu jak se chce !

    Tu jest podobnie.

    Czytanie takich tekstów zakłada, że czytelnik wykaże zaufanie - nie do tekstu, bo tekst się skutecznie broni przed komunikacją, a do autora - że autor wie. Ja jestem raczej nieufny. Dla mnie hucpa.

  • Kto nie potrzebuje sensu? Człowiek.

    • a. z.
    • 21 czerwca 2011, 18:51:06

    CZŁONEK.

  • Ucho, oto wszystko.

  • Przed chwilą przeczytałem impresje rudnickie (bardzo lubię) - a zaraz potem trzy wiersze z Autarkii. Ciekaw jestem nowego tomiku.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się