Przewóz przepisów

Autor: Tomasz Pułka, Gatunek: Poezja, Dodano: 26 sierpnia 2011, 16:20:35

Podłogi umyte. Napompowane bloczki zawiadują

dżokejami; światło unosi się superowością

i kołuje przed tronem ku uciesze króla. Nie ma nas tam,

bo przez kolejne trzy tygodnie będziemy wspominać

budowę scenografii przy której zaistniała wcześniej

(tak zgrzebnie) opowiedziana sytuacja. Istotność

przedmiotu optyki wiedzenia na (pokuszenie) manowce

"rozumiem" określa czar wywołany przez pierwszą sukienkę.

Przynajmniej "ja" tak mam. Nie chcę być zaborczy.

Komentarze (10)

  • no, ucho.

  • "Oko, oto wszystko."

  • A tak w ogóle - czy Szeremeta zna wiersz "Garda! Garda!"?

  • "Nie ma nas tam,
    bo przez kolejne trzy tygodnie będziemy wspominać
    budowę scenografii przy której zaistniała wcześniej
    (tak zgrzebnie) opowiedziana sytuacja. Istotność
    przedmiotu optyki wiedzenia na (pokuszenie) manowce
    "rozumiem" określa czar wywołany przez pierwszą sukienkę.


    - dla mnie tu ogniskuje poezja, rezsta niech oslepnie.

  • Romanie, każdy pocisk jądrowy ma swoją obudowę.

  • Mas, w wiekszosci przypadkow - interesuje mnie jedynie goracy rdzen:) lubie jak wiersz drzy i poezje czuc w powietrzu... - nota bene, sukienka przednia.

  • Ten Wawrzyńczyka, co na Biurku wisi?

  • Tak, tak. To dobrze.

  • Kawałek wskazany już przez R.C - T jest bardzo spoko.

  • Zgadzam się z Panem Brewińskim.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się