Grupy >> Fundacja im. Tymoteusza Karpowicza >> Forum >> Spotkanie wokół gonzo numeru "Ha!artu" w Tajnych Kompletach
Autor Wypowiedź
25/10 / piątek / godz. godz. 18:00

Spotkanie, które odmieni polskie dziennikarstwo! W programie przewidziano: prezentację numeru - obszernej (150 stron!) antologii tekstów gonzo z Polski i całego świata - oraz samego zjawiska, pokaz filmów i ilustracji.

Udział w spotkaniu wezmą redaktorki i redaktorzy numeru oraz autorzy tekstów: Jan Bińczycki, Aleksandra Małecka i Ziemowit Szczerek.

• • •

Gonzo, mówiąc w skrócie, jest stylem subiektywnego zapisu realnych wydarzeń, balansowaniem na granicy relacji faktograficznej oraz osobistej impresji. [...] Z chęcią wpuszczenia w zastaną rzeczywistość świeżego powiewu sprzed lat, zjawiska, które umknęło uwadze polskich autorów i badaczy, stworzyliśmy roboczy system kwalifikacji na podstawie kilku współrzędnych.

• • •

Nie mogąc wytyczyć precyzyjnych granic, do gonzo zaliczamy teksty:

- Odwołujące się do dziedzictwa kontrkultury. Dziennikarstwo gonzo zrodziło się bowiem w określonych warunkach społecznych. Było pokłosiem kompromitującej się amerykańskiej rewolucji obyczajowej, łabędzim śpiewem kontrkultury, reakcją na konserwatywny kurs amerykańskiej polityki.
- Eksponujące "ja" autorskie i subiektywny wymiar opisywanych wydarzeń.
- Uciekające przed prasową konwencją, "formatem". Tekst taki porzuca klasyczne prawidła dziennikarstwa, oferuje dalekie dygresje, pozwala zajrzeć za kulisy, poznać tło wydarzeń, masę ważnych i mniej ważnych, ale zajmujących detali.
- Napisane kolokwialnym językiem, nierzadko złośliwe i niepoprawne politycznie.
- Odnoszące się, choćby symbolicznie, do psychodelików lub szerzej, do niecodziennych doświadczeń duchowych.

• • •

Gonzo powstało po to, by zagrać na nosie koncernom medialnym i zniszczyć grzeczne dziennikarstwo. I prawie się udało! Naszym zdaniem przydałoby się wymierzyć policzek także polskiej prasie. Niniejszy numer "Ha!artu" to nasza wariacja na temat tego, czym mogłyby być tygodniki, gdyby zdjąć z nich brzemię bycia dodatkami do reklam. Mogłyby być, ale nie będą, bo wcześniej upadną z powodu spadającego czytelnictwa i naporu jakościowych (i darmowych) treści w internecie. Uważamy, że to przede wszystkim wina wydawców. I wcale nam nie jest przykro.

Zaprosiliśmy autorów z różnych środowisk i o różnych zainteresowaniach do udziału w okołoprasowym numerze "Ha!artu". Zleciliśmy im przygotowanie tekstów na temat dziennikarstwa gonzo lub stworzenie reportaży w tym stylu. Poprosiliśmy też tłumaczy o przybliżenie tekstów z kanonu i z peryferii. Chcielibyśmy, by sprawa nie skończyła się na jednym numerze. Zachęcamy do nadsyłania tekstów. Ten numer można potraktować jako podręcznik.

- ze wstępu do numeru


Wstęp wolny. Zapraszamy.

22 października 2013, 19:48:43
Tajne Komplety -----> (Przejście Garncarskie 2, Wrocław), ma się rozumieć.

22 października 2013, 19:51:23
"Gonzo" to jest ksywka na obleśne porno.. głównie..Więc trochę może kogoś zmylić nazwa

23 października 2013, 03:11:00
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się